Seksualność bez barier. Czas przełamać tabu.
Cześć!
cieszę się, że tu jesteście.
Dziś chciałabym poruszyć temat, który dotyczy każdego z nas, niezależnie od tego, czy jesteśmy widzący, czy niewidomi.
Tym tematem jest seksualność. W dzisiejszym wpisie opowiem o tym, że seksualność jest także sferą życia osób niewidomych, a także o tym, co ja myślę na temat seksualności w ogóle.
Zwrócę również uwagę na wciąż obecne w społeczeństwie stereotypy dotyczące seksualności osób z niepełnosprawnością.
Seksualność to bardzo ważna sfera życia ludzkiego. Jest to obszar intymności pojmowanej jako bliskość z drugim człowiekiem, poczucie emocjonalnej więzi oraz zdolność do tworzenia związków. Ponadto seksualność to myśli, fantazje oraz odczuwane napięcie seksualne. Seksualność oznacza także cielesność, na którą składa się obraz siebie, akceptacja własnego ciała oraz odczuwanie ciała partnera lub partnerki. Obejmuje również postrzeganie siebie na wymiarach męskości i kobiecości, tożsamość seksualną, czyli poczucie bycia osobą hetero lub nieheteroseksualną, oraz tożsamość płciową. W seksualności zawiera się także dbanie o zdrowie seksualne oraz indywidualne decyzje osób na temat posiadania lub nieposiadania potomstwa. A więc seksualność to nie tylko seks sam w sobie. Seksualność dotyczy każdego człowieka.
Osoby z niepełnosprawnością bardzo często spotykają się z negatywnymi i nieprawidłowymi stereotypami dotyczącymi ich seksualności.
Wymienię tu tylko kilka przykładowych stereotypów.
Ludzie żyjący z niepełnosprawnością mają ważniejsze zmartwienia niż przejmowanie się seksem. Seks z osobą z niepełnosprawnością nigdy nie będzie tak satysfakcjonujący jak z osobą pełnosprawną. Osoby z niepełnosprawnością nie czują popędu seksualnego, więc sporadycznie uprawiają seks.
Niestety stereotypy te przekładają się później na dorosłe życie tych ludzi, blokują ich działania, co powoduje, że osoby te nie zawsze wchodzą w związki.
Seksualność i wszelkie postawy z nią związane kształtują się już w domu rodzinnym. I to właśnie tam osoby z niepełnosprawnością bardzo często napotykają na bariery z tym związane. Często to rodzice nie rozmawiają ze swoimi niepełnosprawnymi dziećmi na temat ich seksualności, dają swoim synom i córkom do zrozumienia, że temat ich nie dotyczy, a także na wszelkie sposoby pokazują, że są przeciwni temu, by ich dzieci interesowały się tym tematem.
Jeśli rodzice nie odpowiadają swoim dzieciom na zadawane pytania, jeśli nie ma w domu prawidłowego podejścia do seksualności to dzieci i młodzież, zwłaszcza ta z niepełnosprawnością, przestaje szukać jakichkolwiek relacji poza tymi koleżeńskimi.
Niestety takie podejście najbliższych potrafi wyrządzić dużą krzywdę osobom z niepełnosprawnością. Konsekwencje tego mogą być różnorakie.
Osoby z niepełnosprawnością, u których seksualność w domu była tematem tabu, mogą mieć niższe poczucie własnej wartości i gorszą samoocenę. Mogą także nie brać pod uwagę siebie jako potencjalnego kandydata na partnera, partnerkę czy współmałżonka. Mogą również uważać, że nie są wystarczająco atrakcyjne w sferze seksualnej.
Ja sama, gdy byłam nastolatką, a potem młodą dorosłą kobietą, miałam podobny problem, ale o tym więcej opowiem w innym wpisie.
Z osobami niewidomymi o seksie i seksualności należy rozmawiać dokładnie tak samo jak z osobami widzącymi. Nie należy pomijać żadnej kwestii. Nie wolno też obrzydzać kwestii seksu i seksualności ani pokazywać ich w złym czy zakrzywionym świetle. Należy mówić o seksualności człowieka jako o czymś pięknym, dobrym i przyjemnym. Oczywiście nie należy zapominać, że seks to poważna sprawa i że jeśli ktoś decyduje się na współżycie, nie tylko powinien znać wszystkie konsekwencje z nim związane, ale także w edukacji seksualnej trzeba koniecznie pamiętać o tym, by podkreślać, że seks powinien być zarezerwowany dla bardziej stałych związków osób dorosłych, które planują wspólną przyszłość, wiedzą, czego chcą od związku, w który weszły, a także by nie traktować seksu jako czegoś na chwilę, jako przygody czy krótkotrwałej przyjemności.
Niestety w dzisiejszych czasach seks jest bardzo często właśnie tak postrzegany. Wszelkiego rodzaju media, Internet, a także różnego rodzaju zachowania i podejście, zwłaszcza młodych osób — choć obecnie coraz częściej nie tylko młodych, bo i starsi coraz częściej temu ulegają — powodują, że seks przestaje być czymś pięknym, a jest notorycznie obrzydzany, spłycany, a także traktowany przedmiotowo i instrumentalnie.
Jeśli chodzi natomiast o konsekwencje związane ze współżyciem, to należy pamiętać, że są one dla wszystkich — zarówno dla niewidomych, jak i widzących — dokładnie takie same. Niestety mam nieodparte wrażenie, że niektórzy, zwłaszcza nadopiekuńczy rodzice, zachowują się tak, jakby dla osoby z niepełnosprawnością te konsekwencje były jakieś większe, bardziej znaczące. Próbuje się wmówić osobie z niepełnosprawnością, że ona ma bardziej uważać. A tymczasem konsekwencje dla każdego są takie same i każdy musi uważać na równi.
Niestety myślę, że dużym problemem jest też to, że często sami rodzice nie potrafią rozmawiać z dziećmi w prawidłowy sposób na te tematy. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że kiedyś, w ich czasach, seks był w ogóle tematem tabu. O nim się nie rozmawiało.
Zdarza się na przykład, że matka zamiast porozmawiać ze swoją nastoletnią córką i wytłumaczyć jej, że seks to poważna sprawa, że powinna zaczekać, aż wejdzie w stały związek, a także porozmawiać z córką w ogóle na temat cyklu menstruacyjnego — czym on jest, opowiedzieć i pokazać jej, że może obserwować objawy cyklu oraz kiedy są dni płodne i niepłodne — proponuje jej wizytę u ginekologa, który zapisze jej środki antykoncepcyjne. Taki rodzic często nie zdaje sobie sprawy, jak ogromną krzywdę wyrządza dziewczynie, która jest jeszcze dzieckiem będącym w trakcie dojrzewania. Antykoncepcja hormonalna jest generalnie szkodliwa, powoduje mnóstwo skutków ubocznych, a już na pewno nie powinno się jej stosować w tak młodym wieku.
Ponadto w obecnym modelu edukacji seksualnej niewiele uwagi poświęca się cyklowi kobiety i obserwacjom ciała w cyklu menstruacyjnym. Kobiety rzadko są zachęcane, a częściej wręcz zniechęcane do prowadzenia obserwacji objawów w cyklu miesiączkowym. Często profesjonalne metody naturalnego planowania rodziny (NPR) utożsamiane są z dawniej stosowanym kalendarzykiem małżeńskim, którego obecnie się nie praktykuje.
Przeciwnicy nowoczesnych naturalnych metod uważają, że są one nieskuteczne i przestarzałe, co nie jest prawdą, bo jeśli stosujemy te metody prawidłowo i systematycznie, są one nie tylko skuteczne, ale także zdrowe i ekologiczne. Swoją drogą można tu zauważyć ogromny paradoks, bo z jednej strony środowiska nawołujące do ekologii, dbania o planetę i zdrowego żywienia, a z drugiej strony te same środowiska bardzo często są przeciwnikami ekologii w tym zakresie.
Wracając do dzisiejszych rodziców, wielu z nich nie posiada właściwej wiedzy dotyczącej dobrej edukacji seksualnej.
Dlatego tak trudno jest im z młodzieżą rozmawiać.
Dlatego myślę, że w dzisiejszych czasach nie jest łatwo mówić o seksualności.
Coraz bardziej zauważalne jest, że przekazywanie dobrych wartości związanych z tym tematem zanika.
Na szczęście jest jeszcze sporo ludzi, którzy potrafią mówić o tym naprawdę w wartościowy sposób. Ja również do tego Was zachęcam.
Jak widzicie, temat jest naprawdę ciekawy. Seksualność to sfera życia każdego człowieka, w tym także osoby niewidomej.
Dlatego jeśli macie w swoim otoczeniu takie osoby, nie zapominajcie o tym.
W następnym wpisie opowiem o tym, jak to było u mnie z poznawaniem tej sfery mojego życia, a także skąd czerpałam wiedzę i jak to wygląda u mnie obecnie.
Dajcie znać koniecznie w komentarzach, co o tym sądzicie.
Do zobaczenia w kolejnym wpisie.